| ashblog - archiwum: Brandenburgia... |
| Strona główna |
Brandenburgia......a wcześniej kawałek Pomorza Przedniego, tydzień temu, koło siódmej rano. Jakieś drapieżniki, myszołowy prawdopodobnie, 5 metrów od drogi. To tam podobno normalne. A potem Rezerwat Biosfery Schorfheide-Chorin z autostradą przez środek. Szczęka mi opadła... Krajobraz jak z bajki: bagna, słońce przebijające się przez mgły - niesamowita gra świateł i cieni. Nigdy czegoś "aż" takiego u nas nie zdarzyło mi się widzieć. Do tego sowy 10 metrów od nas, tyłem niestety, nic sobie nie robiące z ruchu na A11. Ja oczywiście bez sprzętu i chwili czasu, jak zwykle. Chcę tam znów... popełnił ash 2006-03-03 09:38:24 skomentuj (1) |